czwartek, 19 marca 2015

Dodatkowo poćwiczę


Znalazłam trochę wolnego czasu, a że lubię ćwiczyć zdecydowałam się na wieczorne rozprawy z moją kondycją fizyczną. Jest jeden szczególny trening, po który bardzo chętnie sięgam wieczorem. Nazywa się on skalpel i jest świetny, kiedy nie chce zbudzić się reszty domowników. Na pewno tak się nie stanie, ponieważ nie ma tu żadnych podskoków, skoków i innych wygibasów.
Oczywiście można sobie nieco modyfikować ten program i chętnie to robię. Nie tylko wykonuję brzuszki, rozciągam się, ale czasem dokładam także obciążenie. Wybrałam lekkie hantle 1, 5 kilogramów. Dodatkowo sięgnęłam także po taśmy elastyczne, typu medium oraz light. Myślę także nad obciążeniem kostek u nóg. Na razie ich jednak nie posiadam, ale wkrótce mam zamiar nabyć. No cóż ten trening zależy w dużej mierze od naszej kreatywności. Można wymyślić, co tylko się chce i cieszyć się z doskonałych i urozmaiconych ćwiczeń każdego dnia. 

2 komentarze:

  1. Na wieczór staram się zawsze wybierać jogę. Nic tak nie uspokaja i nie wycisza.

    OdpowiedzUsuń